czwartek, 26 lutego 2015

Fortuna i namiętności. Klątwa


Małgorzata Gutowska- Adamczyk- Pisarka, historyk teatru, scenarzystka filmowa, dziennikarka. Przez krótki okres była nauczycielką języka polskiego i łaciny w Liceum Ogólnokształcącym w Mińsku Mazowieckim. Jest absolwentką Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej.

(Wiadomości wzięte ze strony Lubimyczytać.pl)

Akcja rozgrywa się w 1733 roku na Litwie. Szesnastoletnia Klementyna Furtak zostaje oskarżona o posługiwanie się magią. Mistrz sprawiedliwości nie chciał jej zabić, postanowił ją torturować na różne sposoby, żeby przyznała się, że jest czarownicą. Kobieta tak go oczarowała, że podjął decyzję jej uratowania nie zważając na gniew i przyszłą zemstę kasztelana. Pragnął ją tak gorąco, że gotów był dla niej wszystko zaryzykować. Czy czarownica będzie próbowała na nim swoich mocy?

Mroźna pogoda, dzień egzekucji czarownicy, ziąb nie odstraszył ciekawskich ludzi. Z budzącą grozę łysą czaszką, w poszarpanym worku, boso dziewka idzie ku przygotowanemu stosowi. Chcą ją spalić, ale kat obserwuje każdy jej krok. Zrobi jej niespodziankę, do egzekucji nie dojdzie. W zamian znajdzie się ona wieczorem w jego ramionach, odtąd będzie tylko jego panią. Czy kat dobrze robi? A może jego zauroczenie szybko minie, tak szybko jak się pojawiło? 

W dalszej części poznajemy Floriana Żelskiego, który z żoną Salomeą i córką Zofią jadą na wesele do zamku Turowskiego. Żelski z pochodzenia jest szlachcicem i wojskowym. Jego marzeniem jest znaleźć odpowiedniego kandydata na męża dla swojej córki.

Cecylia córka kasztelana Jandźwiłła wychodzi po raz drugi za mąż. Jest to panienka płocha, zepsuta, niegrzeczna dla służby, pragnąca zaspokoić swoje rządzę, oraz pławić się w luksusie. 

Kilka dni przed ślubem Cecylii umiera król August II. Dwa przeciwne obozy zjeżdżają do Warszawy, by wybrać następcę. Kraj czekała teraz nowa elekcja i spory partyjne, konfederacje, walki, rozkosze, wojna domowa. Co się teraz wydarzy? Czy ojciec Zofii znajdzie dla niej kandydata? Kto zasiądzie teraz na tronie? Czy skazanie czarownicy na wyrok śmierci był przemyślanym działaniem? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytanie.

Fortuna i namiętności jest drugą książką Małgorzaty Gutowskiej- Adamczyk, którą przeczytałam. I powiem szczerze nie mogę się doczekać następnej części tej powieści.


Najbardziej z wszystkich bohaterów zapadła mi w pamięci Cecylia Jandźwiłł. Dlaczego? Bardzo przypomina mi Izabellę Łęcką, z książki Bolesława Prusa. Dziewczyna tak jak Izabella jest zapatrzona w sobie, nie zważa na uczucia, pragnie luksusów, romansów, oraz zainteresowania ze strony mężczyzn. Kto najbardziej przypadł mi do gustu? Zofia... Bardzo ciepła, kochana, nieśmiała i piękna kobieta, która straciła męża pozostając jedynie z małymi dziećmi. Od razu trafiła do mojego serca i życzyłam jej jak najlepiej. 


Książka jest wielowątkowa, bohaterowie dobrze wykreowani, a historia bardzo ciekawa, więc nie sposób się przy niej nudzić. Jest lekka, pomimo, że jest napisana staropolskim językiem potrafiłam bez problemu szybko i z zaciekawieniem przeczytać całą książkę. Tytuł intryguje, a okładka w kolorze krwistoczerwonego wina zachęca do przeczytania. Małgorzata Gutowska- Adamczyk moim zdaniem napisała bardzo ciekawą książkę dzięki, której poznałam obyczaje, historię, nawyki, oraz język dawnych lat. Na pewno sięgnę po następną jej część, oraz za ,,Cukiernię pod Amorem''. Dziękuję mojemu wydawnictwu, za to, że mogłam zapoznać się z nową twórczość autorki. 


Tytuł: Fortuna i namiętności. Klątwa
Autor: Małgorzata Gutowska- Adamczyk
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 460
Ocena: 5/6

czwartek, 19 lutego 2015

Stulecie Winnych, czyli ci którzy walczyli


1942- wojna

Poznajemy Zuzanne Birgenhoff która zgłosiła się do siedziby Gestapo, gdzie doniosła, że w sąsiedniej kamienicy mają miejsce konspiracyjne spotkania. Wiedzę swoją oparła na obserwacjach ludzi. wszystko zostało zapisane a zuzanna z czystym sumieniem wróciła do domu pewna, że spełniła obyuwatelski obowiązek wobec niemiec, które teraz nazywała ,,prawdziwą ojczyzną" z dość niejasnych przyczyn. Jej samopoczucie uległo pogorszeniu dopiero jakiś czas później, kiedy do masywnych drzwi zastukało dwoje młodych ludzi i po odczytaniu jej wyroku skazującego w imieniu Polski Podziemnej, dostała dwie kule prosto w biała pierś.
Tamtą egzekucje obserwowała z przerażeniem Ania Winna- Tarasiewicz, która razem ze swoim mężem Kazimierzem mieszkała trzy kondygnacje nad Zuzanną. Podobne widoki w okupowanej Warszawie, łapanki z egzekucjami i masowe wywózki do obozów zagłady były wtedy na porządku dziennym. Ludzie przyzwyczaili się do wszechobecnego terroru i myśli, że wychodząc rano z domu, nie mają żadnej gwarancji, że wieczorem powrócą. Mimo to żyli z dnia na dzień, jedli, pili, pracowali, kochali, witali przychodzące na świat dzieci i grzebali zmarłych.
Ania swoim szóstym zmysłem, czuła, że coś złego sąsiadce się stanie, dlatego egzekucja wstrząsnęła nią do głębi, zwłaszcza, że przypomniała jej tamten dzień sprzed ponad dwóch lat, kiedy pod murem naprzeciw niemieckich karabinów stanął jej ukochany Paweł, a dziadek Antoni oddał za niego życie. Od tamtej godziny upłynęło mnóstwo wody w rzekach, wiele się zdarzyło, świat rozsypał się na kawałki, ale Ania nie mogła zapomnieć wzroku szwagra, który przygotowywał się na śmierć, a potem ciała dziadka z dziurą od kuli na piersi, rozłożonymi rękoma i spokojem na twarzy. Tamtego dnia jej siostra Mania urodziła dwie dziewczynki, babcia Bronia przestała mówić, a Paweł zamiast cieszyć się z darmowego życia, przepadł gdzieś bez wieści.
Czy wojna zniszczy ich psychicznie? Kto ocaleje, a kto zginie? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.
Dlaczego musiało się w takim ciekawym momencie zakończyć, no dlaczego? Ja chce wiedzieć co będzie dalej!! Ja do kwietnia nie wytrzymam z ciekawości. Muszę zacisnąć zęby i grzecznie wyczekiwać kolejnej premiery. Wszyscy bohaterowie skradli moje serce. Dalsze ich losy szokują, smucą, a czasami cieszą. Najtrudniej było pożegnać się z tymi, którzy polegli na froncie, albo zmarli z innych przyczyn. Będzie mi ich bardzo brakowało, a najbardziej jednej osoby, która dodawała dużo ciepła, oraz uśmiechu na twarzy. Jakie wydarzenia mną wstrząsnęły? Dokładny opis bohaterki, która po czterech latach została uwolniona z Auschwitz. Ałbena opisała prawdziwą historię kobiety na której robiono różne eksperymenty. Do teraz mam gęsią skórkę, gdy sobie tą scenę przypominam. 

Ałbena Grabowska przeszła samą siebie. Jej druga książka ,,Stulecia Winnych" rozwaliła system. Pisarka stanęła na wysokości zadania i napisała kolejną wspaniałą część historii rodziny Winnych.  Książka wciąga od pierwszej karki, szybko się ją czyta i jest bardzo lekka pomimo smutnych treści. Historia dała mi dużo do myślenia, pobudziła, doprowadzała czasami do złości, smutku, radości, zażenowania. Pani Ałbeno bała się pani, że ta książka nie sprosta naszym oczekiwaniom. Jest wprost przeciwnie. To niesamowita powieść. Kocham ją po prostu. Polecam. 

Tytuł: Stulecie Winnych, czyli ci którzy walczyli
Autor: Ałbena Grabowska
Wydawnictwo: Zwierciadło
Ilość stron: 300
Ocena: 7/6

piątek, 13 lutego 2015

Asasyni i Sojusznicy

    



Justin Somper - Ukończył Warwick University, a następnie pracował dla wydawnictw Puffin i Random House Children’s Books.
Osiem lat temu założył firmę PR „Just So”, działającą na rynku książek dla dzieci i młodzieży. Mieszka w północnym Londynie i swój czas dzieli między pracę w „Just So” a karierę pisarską.

(Wiadomości wzięte z Lubimyczytać.pl)



Książka rozpoczyna się, gdy sokolniczka- dziewczyna o imieniu Nova- wysyła sokoła z najsmutniejszą wiadomością dla mieszkańców Archenfield. Ich książę Anders został zamordowany, a jego zabójca pozostaje na wolności. 


Kraj pogrążony jest w żałobie. Najbardziej cierpi Nova po stracie księcia. Nie potrafi wyobrazić sobie świata bez niego. Wie, że nadchodzą mroczne i trudne czasy nie tylko dla dwunastu ( są to ludzie wspierający księcia w rządach- Nova należała do nich), ale także dla całego Archenfield.

Jaread to młodszy brat władcy, który ma szesnaście lat. Wraz z łowcą wyrusza na polowanie wczesną porą. Zdecydowanie wolałby zostać w komnacie pod pierzyną, niż wstawać o nieludzkiej godzinie. Nagle wśród drzew widzi swego dwa lata temu zmarłego ojca Gorana. Poległ on na polu bitwy zanim Anders zdołał poderwać wojowników do ostatniego, decydującego zwycięstwa. Dlaczego Jared widzi zjawę? Co może oznaczać obecność zmarłego?

Gdy szesnastoletni Jared dowiaduje się o zabójstwie swojego brata nie potrafi w to uwierzyć. Jego życie miało się teraz zmienić diametralnie.  Musi przejąc obowiązki władcy Archenfieldu . Bał się, że nie sprosta oczekiwaniom obywateli,  jego brat był dla ludzi wzorem i nie wyobrażał sobie, że teraz będzie musiał zająć miejsce uwielbianego brata. Musiał dowiedzieć się, kto zabił jego brata, ale wiedział, że to nie będzie takie proste. Czy Jared znajdzie mordercę swojego brata? A może stanie się kolejną ofiarą mordercy?


Szesnastoletni Jared musi teraz przejąć obowiązki władcy Archenfieldu. Nie może uwierzyć w śmierć swego starszego brata. Jego życie musi się teraz diametralnie zmienić. Książę Anders był wzorem dla swoich obywateli i to niepokoi młodego Jareda. Czy będzie umiał sprostać ich oczekiwaniom? Czy będzie tak dobrym władcą? Czy Jared znajdzie mordercę? A może stanie się jego kolejną ofiarą?


Od Justina Sompera zaczęła się moja mania czytania książek o wampirach. Któregoś dnia wpadła mi w ręce książka ,,Wampiraci". Zaintrygował mnie jej tytuł, oraz okładka, więc postanowiłam ją przeczytać. Gdy dowiedziałam się o jego najnowszej książce, bardzo zapragnęłam ją zdobyć by sprawdzić, czy podniósł swoją pisarską poprzeczkę, czy może nie sprostał czytelniczym oczekiwaniom. Asasyni i Sojusznicy to nowa książka autora i moim zdaniem jest bardzo ciekawa. Posiada lekki styl, wartką akcję przy której nie da się nudzić i szybko się ją czyta. Autor bardzo dobrze wykreował swoich bohaterów.

Czy przypomina choć trochę książkę Assassin's Creed autora Bowdena Olivera? Moim zdaniem wcale nie. Autor na prawdę postarał się, by napisać świetną książkę dla młodzieży jak i dla dorosłych, którzy kochają przygody. Nie znajdziemy w historii, żadnej fabuły jak w powieści ,,Wampiraci". Justin ukazał nam świat średniowieczny, gdzie szesnastoletni chłopak zasiada na tron pomimo swojego strachu i poczucia, że nie sprosta oczekiwaniom mieszkańców Archenfieldu. Pomimo braku zapoznania się z młodzieńczym życiem, uważam, że to na prawdę dobrze wykreowana postać. Poznajemy jego przeżycia, rozterki, smutki, złości, zażenowania, oraz radości. Jeżeli nie miałeś/ miałaś okazji zapoznać się z twórczością tego pisarza to gorąco ci go polecam. Uwierz mi nie pożałujesz. Polecam.

Tytuł: Asasyni i Sojusznicy
Autor: Justin Somper
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 400
Ocena: 5/6




poniedziałek, 9 lutego 2015

Kochanek pani Grawerskiej




Bohaterką książki jest trzydziestoletnia Marta żona Marka. Jej mąż traktuje ją jak swoją własność, jak psa, robi z nią co tylko chce nie zważając na jej uczucia. Kobieta potrzebuje miłości nie faceta bez uczuć i tyrana.  

Wychodząc za mąż dobrze wiedziała na co się decyduje. Nie przewidziała jedynie agresji, tej wściekłej nienawiści wyładowywanej na niej. Czuła się jak treningowy worek na który bezkarnie można było dać upust emocjom aby z trzeźwym umysłem ruszać na polityczne barykady. 

Marek- biznesmenem, przyszły polityk. Jest zapatrzony w siebie, próżny i dąży do postawionych sobie celów. Potrafi dopiąć swego. Ożenił się z Martą tylko dlatego, że jest młodą kobietą. Pomiatał swoją żoną. Nie zwracał uwagi na jej uczucia, mógł dać jej wszystko pieniądze, samochód, dom, ale Marcie najbardziej zależało na czułości.

Któregoś dnia Marta poznaje Piotra. Zaintrygował ją, ale że jest lojalną żoną postanawia zwalczyć to zauroczenie. Przez kilka lat swojego małżeństwa unikała wszelkich przygód. Przyczynił się do tego gwałtowny charakter jej męża i to hamuje ją przed poznaniem innego mężczyzny. Nie chciała odwetu, zemsty z jego strony.  Jak myślicie czy Marek się zmieni? Co postanowi Marta? Wybierze Piotra, czy nadal będzie wierną żoną dla męża? Kogo pokocha? Kto ukradnie jej serce? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Marcin, Filip oraz Kamil- Przyjaciele od kołyski nie chcąc klepać biedy postanawiają zdobyć pieniądze w łatwiejszy sposób. Wiedzą, że pakują się w kłopoty, ale nie rezygnują z akcji. Planują porwanie celem okupu. Co ich czeka? Czy ich plan wypali?


Kochanek pani Grawerskiej to książka wydana przez Wydawnictwo Replika. Bardzo zaciekawiła mnie jej okładka jak i opis. Kiedy odbywał się nabór na recenzenta akurat tej książki, postanowiłam spróbować i napisać do wydawnictwa, o zapytanie, czy mogłabym ją zrecenzować. 
Okładka jest bardzo ładna, przedstawia kobietę wraz z mężczyzną spoglądających na miejski krajobraz. I tu pojawia się pytanie. O czym może być ta książka? Tytuł jest jednoznaczny, widać, że pojawi się kochanek, ale dlaczego? Czy może kobieta ma dość swojego partnera? Czy może mąż jej nie kocha? Okładka, wraz z tytułem podsyciły moją ciekawość.
Kto najbardziej mnie denerwował w całej powieści? Pan Grawerski... Jeszcze w życiu prawdziwym, ani fikcyjnym nie poznałam takiego faceta zapatrzonego w sobie, dążącego za wszelką cenę do władzy. Strasznie mnie denerwował. Miałam taką nieodpartą chęć wejścia do książki i powiedzenia mu co o nim myślę. To jest chyba jedyna osoba, która tak zaszła mi za skórę. Zamiast cieszyć się z żony jaką miał to pomiatał nią. A jak traktował swojego sekretarza nawet nie wspomnę. 

Kogo najbardziej polubiłam w całej książce? Właśnie główną bohaterkę. Marta- kobieta pełna determinacji i zapału. Polubiłam także postać Marcina. To czuły, wrażliwy i kochany mężczyzna. Ma także złe oblicze, ale tego już wam nie zdradzę.

Podsumowując... Z przyjemnością zabrałam się za czytanie tej właśnie historii. Tekst jest bardzo lekki, szybko i z ogromną ciekawością się go pochłania. Czy książka jest typowo kobiecym czytadłem? Moim zdaniem wcale taka nie jest. Historia zaciekawi każdego, nie ważne w jakim jest wieku. To piękna, trochę straszna i ciekawa historia. Nie jest nudna, podnosi adrenalinę i nie pozwala się od siebie oderwać. Polecam.

Tytuł: Kochanek pani Grawerskiej
Autor: Krystyna Śmigielska 
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 277
Ocena: 5/6

wtorek, 3 lutego 2015

Nike Farida

Jeżeli uwielbiasz arabskie specjały, interesujesz się tamtejszym kultem, czy historią zapraszam na fanpagea mojej kochanej pisarki Nike Faridy. Opisała piękne uroki Libii w swojej książce ,,Panna Młoda". Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji do zapoznania się z jej twórczością to zachęcam was do polubienia jej fanpeaga, a nie pożałujecie. Odpowie na każde wasze pytanie. To sympatyczna, ciepła i kochana kobieta <3

https://www.facebook.com/nikefaridawriter?fref=ts

poniedziałek, 2 lutego 2015

Gdy zakwitną poziomki



Agnieszka Walczak-Chojecka – literaturą zaczęła zajmować się w wieku... 5 lat. Studiowała filologię słowiańską na UW. Uczestniczyła w festiwalach studenckich FAMA, występowała w warszawskich klubach. Pisała słowa do piosenek, współpracując miedzy innymi z Piotrem Rubikiem w początkach jego kompozytorskiej kariery. Tłumaczyła literaturę z serbskiego – nauczyła się go mieszkając ponad 4 lata w Belgradzie. Współpracowała z literackimi pismami b. Jugosławii, Radiem Belgrad (kultowy program Index 202), Polskim Radiem. Publikowała artykuły. Zagrała jedną z głównych ról w filmie „Grzechy dzieciństwa”. Śpiewała w awangardowym zespole. A później... przez dwadzieścia lat zajmowała najwyższe stanowiska w dużych korporacjach, gdzie odpowiadała za marketing i komunikację. Jednak w połowie 2012 roku powróciła do twórczości. W 2013 ukazała się jej debiutancka „Dziewczyna z Ajutthai”, a we wrześniu 2014 będzie miała premierę powieść "Gdy zakwitną poziomki".

(Informacje wzięte z fanpeaga autorki https://www.facebook.com/pages/Agnieszka-Walczak-Chojecka-autorka/606394886083498?sk=info)


Czy uwierzycie, że czasami największym szczęściem może być nagła ochota na śledzia? Rozterki uczuciowe, sekrety rodzinne, niespodziewane zwroty akcji i walka z własny, ciałem- wszystko to znajdziecie w najnowszej książce Agnieszki Walczak- Chojeckiej. Dobra lektura, którą na prawdę polecam. Pisze Maria Ulatowska.


Historia Karoliny zaczyna się bardzo smutno. Śpiąc spokojnie zaczyna czuć ostry ból w dole brzucha. Czerwona plama pojawiła się na białym prześcieradle. Czy to koniec? Jedzie do szpitala, wszystko dzieje się tak szybko, że nie nadąża za własnym ciałem i akcją, która się wokół niej toczy. Ma poczucie jakby stała obok i w zupełnym bezruchu przyglądała się wysokiemu doktorowi. Wie, że próbują jej pomóc, słyszy jak bezbarwnym tonem wymieniają między sobą uwagi, ale docierają do niej pojedyncze słowa niczym z zaświatów. Uważa, że jest sobie sama winna temu co się stało. 


Po chwili czuje, że dzieje się coś złego, wytęża wszystkie siły by temu zapobiec, lecz życie zostaje jej odebrane. To dla niej koniec... Nie potrafi uwierzyć w to co się stało, uważa to wszystko za okropny koszmar z którego zaraz się wybudzi. Dzieje się jednak odwrotnie, przez podane leki zapada w sen. Gdy się budzi kładzie rękę na brzuchu i czuje pustkę. Wcześniej cieszyła się życiem, ponieważ w jej łonie rozwijał się maleńki skarb, była z tego dumna. Nie potrafiła zrozumieć jak to się stało i dlaczego. Nie potrafiła pogodzić się z utratą dziecka. 


Czuje się porzucona... Tak bardzo chciałaby zrozumieć. Tak bardzo pragnie by był to tylko sen. Zamyka oczy, lecz gdy znowu je otwiera szpitalny pokój zdaje się jeszcze okrutniej realny. 


Ciągle przy niej był jej chłopak Filip. Poznała go sześć lat temu na imprezie zorganizowanej przez studio graficzne w którym pracuje. Filip ma już dość tego, że Karolina nieustannie na niego napiera. Wciąż chce by był gotowy, by stał w blokach startowych i oczekiwał na jej sygnał. Dlatego chciałby czegoś innego od życia, tylko czy ich marzenia są wspólne?


A co z tajemniczym, przystojnym pół Serbem pół Chorwatem, czarnookim Milanem? Któregoś dnia Karolina siedząc na placu zabaw spotyka Milana, którego nie widziała z dwanaście lat. Czy między Milanem, a Karoliną coś zaiskrzy? Czy stosunki między Karoliną, a Filipem ulegną zmianie? Czy Karola zajdzie w wymarzoną ciążę? Nie dowiecie się, jeżeli nie przeczytacie.


Czasami wielka chęć posiadania dziecka może zniszczyć uczucie. Co ja myślę na ten temat? Chęć posiadania dziecka za wszelką cenę jest dla mnie okropna. Zdaje sobie sprawę z chęci posiadania dziecka, ale za jaką cenę? Wiem jestem młoda, mam dużo czasu na urodzenie dziecka, więc inni mogą mieć inne zdanie na ten temat, ale ja wyrażam swoje zdanie. Jeżeli kocha się daną osobę pomimo wszystko, a nie może dać ci wymarzonego dziecka nie powinno rezygnować się z tej miłości. Jest tyle dzieci w domach dziecka, które potrzebują miłości, bezpieczeństwa i szczęśliwej rodziny. Teraz może oburzyć się wiele kobiet, że dziecko noszone pod sercem itp. jest lepsze, ponieważ na niego się wyczekiwało z utęsknieniem. Ja to bardzo dobrze rozumiem, ale jeżeli wiesz, że nie możesz mieć dzieci to, dlaczego wciąż i wciąż każesz mężczyźnie być gotowym do akcji? Wiem, że jestem bardzo młoda i mogę jeszcze tego nie rozumieć bo nigdy nie straciłam dziecka, ale warto też innym oddać swą miłość, ponieważ niektórzy tego bardzo potrzebują.


Agnieszka Walczak- Chojecka oddaje głos kobiecie współczesnej, silnej i jednocześnie zagubionej, poszukującej oraz pełnej nadziei. To na prawdę bardzo lekka i interesująca książka. Z przyjemnością poznawałam losy oraz przeżycia Karoliny. Czy to typowe kobiecie czytadło? Moim zdaniem nie jest. To historia o stracie, chęci posiadania dziecka, cierpieniu i marzeniach. Od razu trafiła do mojego serca. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Cieszę się, że mogłam poznać panią Agnieszkę na targach oraz, że mogłam zakupić jej najnowszą książkę. Warto było. Zachęcam was do zapoznania się z tą piękną historią, a na pewno nie pożałujecie. Pozdrawiam.



Tytuł: Gdy zakwitną poziomki
Autor: Agnieszka Walczak- Chojecka
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 400
Ocena: 6/6







Podsumowanie stycznia



Kocham czytać, a czytanie sprawia mi ogromną radość. Od tego roku postanowiłam więcej poświęcić uwagi książkom. Nie po to je kupiłam, by teraz leżały nie przeczytane na półce, czyż nie? Także od tego roku rozpoczęły się wyzwania, kto ile będzie w stanie przeczytać książek w 2015 roku. Na początku bardzo spodobał mi się taki pomysł, więc dlaczego teraz zmieniam zdanie? Otóż czytanie nie traktuje jako wyzwanie, czytanie to dla mnie przyjemność, odskocznia od codziennych obowiązków, szkoły, nauki, wiec dlaczego miałabym traktować moją pasję jako wyzwanie? Nie czytam na wyścigi, czytam dla samej przyjemności czytania. A więc teraz przedstawię wam moje podsumowanie.

1. Stulecie Winnych- Ałbena Grabowska

Dużo słyszałam o najnowszej książce Ałbeny Grabowskiej ,,Stulecie Winnych, czyli ci, którzy przeżyli" i w końcu trafiła w moje łapki. Czy się na niej zawiodłam? Wcale nie. Pozostawiła we mnie tyle emocji... Z zapartym tchem przeżywałam przygody bohaterów. Z zainteresowaniem dowiadywałam się o historii każdej z rodzin. Najbardziej przywiązałam się do jednej bliźniaczki, a mianowicie do Ani. Bardzo zafascynowała mnie jej determinacja oraz zapał do tego by osiągnąć swoje wymarzone wykształcenie. Najmocniej cierpiałam, gdy dowiedziałam się o jej złamanym sercu. W pewnym momencie chciałam rzucić czytnikiem i przestać czytać. Tak we mnie buzowały emocje, że chciałam coś po prostu rozwalić, ale przełknęłam łzy oraz złość i dokończyłam historię. Pozostanie w moim sercu na długo. Tak mnie poruszyła, że nawet teraz czuje te wszystkie emocje jakie we mnie pozostawiła. To książka lekka, a zarazem smutna. Historia opowiadająca o stracie, walce o własne życie, o rodzinie i ciepłym domu. Pani Ałbeno kłaniam się nisko, ponieważ dla mnie to kolejne arcydzieło w świecie literatury polskiej <3 

2. Gdy zakwitną poziomki- Agnieszka Walczak- Chojecka

Czasami wielka chęć posiadania dziecka może zniszczyć uczucie. Co ja myślę na ten temat? Chęć posiadania dziecka za wszelką cenę jest dla mnie okropna. Zdaje sobie sprawę z chęci posiadania dziecka, ale za jaką cenę? Wiem jestem młoda, mam dużo czasu na urodzenie dziecka, więc inni mogą mieć inne zdanie na ten temat, ale ja wyrażam swoje zdanie. Jeżeli kocha się daną osobę pomimo wszystko, a nie może dać ci wymarzonego dziecka nie powinno rezygnować się z tej miłości. Jest tyle dzieci w domach dziecka, które potrzebują miłości, bezpieczeństwa i szczęśliwej rodziny. Teraz może oburzyć się wiele kobiet, że dziecko noszone pod sercem itp. jest lepsze, ponieważ na niego się wyczekiwało z utęsknieniem. Ja to bardzo dobrze rozumiem, ale jeżeli wiesz, że nie możesz mieć dzieci to, dlaczego wciąż i wciąż każesz mężczyźnie być gotowym do akcji? Wiem, że jestem bardzo młoda i mogę jeszcze tego nie rozumieć bo nigdy nie straciłam dziecka, ale warto też innym oddać swą miłość, ponieważ niektórzy tego bardzo potrzebują. Polecam.

Agnieszka Walczak- Chojecka oddaje głos kobiecie współczesnej, silnej i jednocześnie zagubionej, poszukującej oraz pełnej nadziei. To na prawdę bardzo lekka i interesująca książka. Z przyjemnością poznawałam losy oraz przeżycia Karoliny. Czy to typowe kobiecie czytadło? Moim zdaniem nie jest. To historia o stracie, chęci posiadania dziecka, cierpieniu i marzeniach. Od razu trafiła do mojego serca. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Cieszę się, że mogłam poznać panią Agnieszkę na targach oraz, że mogłam zakupić jej najnowszą książkę. Warto było. Zachęcam was do zapoznania się z tą piękną historią, a na pewno nie pożałujecie. 


3. Autorka- Maria Ulatowska i Jacek Skowroński

Kryminał- Nigdy bym nie pomyślała, że kiedyś sięgnę po ten gatunek. Nigdy go nie lubiłam, w ogóle nie ciągnęło mnie do zapoznania się z tym gatunkiem. Kiedyś czytałam kryminały, ale nie zaciekawiły mnie, dlatego odeszły na dalszy plan. Aż do ostatniego roku... Przeczytałam raptem (niech pomyślę) 2 książki kryminalne, wraz z ,,Autorką'' i normalnie przepadłam... Niech mi tylko ktoś powie, że polscy pisarze nie potrafią pięknie pisać... Tak jak wspomniałam Autorka jest trzecim kryminałem po który sięgnęłam i nie żałuje swojej decyzji, że właśnie akurat po nią. 

Już od chwili, kiedy zobaczyłam okładkę ,,Autorki'' zapragnęłam zdobyć ją i w końcu się udało. Już od pierwszej kartki pojawia się tajemnicza osoba, a wraz z nią pojawia się myśl ,,Co ona takiego kombinuje?" ,,Czy jest zła, czy wręcz przeciwnie?" Autorka'' pozostawia wiele pytań, zagadek, tajemnic przy których nie da się znudzić. Moim zdaniem - nie można się nudzić. Książka intryguje ciekawi , serwuje czytelnikowi niepewność czasem strach i podnosi adrenalinę. Książkę możne zastąpić wisienkę na torcie, chylę czoła przed autorami - Panią Marią i Panem Jackiem...


4. Zostań jeśli kochasz- Gayle Forman


Książkę otrzymałam dzięki mojemu wydawnictwu Nasza księgarnia. Historia zaczyna się tragicznie. Wypadek samochodowy, śmierć najbliższych, śpiączka... To wszystko spotyka siedemnastoletnią dziewczynę. To miał być cudowny dzień dla dziewczyny. Śniadanie przy wspólnym stole, rozmowa z rodzicami, radość, kłótnia o repertuar muzyczny. To wszystko takie normalne, zwyczajne, codzienne... A skończyło się tragicznie... 

Jakie jest moje zdanie na temat książki? Pozycja ta jest ciekawa, bardzo lekko napisana, dzięki czemu bardzo przyjemnie zagłębiałam się w życiu dziewczyny. Co mi się podobało? Odczucia, przeżycia, oraz lekkość historii pomimo, że opowieść Mii była bardzo smutna. Co mi się nie podobało w całej powieści? Powroty dziewczyny myślami do przeszłości. Lekko drażniły mnie, ponieważ nie potrafiłam skupić się na treści. 

Cała książka jest przeciętna. Ani dobra, ani zła. Dobra na rozluźnienie, oraz spokojne dni. Potrzebowałam takiej odskoczni od nawału nauki. Dla mnie książka była formą pamiętnika nastolatki i może to też sprawiło, że ją polubiłam. Jeżeli potrzebujecie odskoczni od codziennego życia, zabierzcie się za tę książkę, a na pewno nie pożałujecie. Polecam.

5. Wróć jeśli pamiętasz- Gayle Forman

Jaka jest moja ocena na temat ,,Wróć jeśli pamiętasz" ? Książka jest bardziej ciekawsza, zawiera więcej emocji. Autorka miała ciekawy plan by powierzyć uwagę postaci Adama. Mogłam poznać go o wiele lepiej niż w pierwszej książce, gdzie zajmował miejsce drugoplanowej postaci. 

W tej historii dowiadujemy się o bólu i cierpieniu Adama po wyjeździe Mii, bez żadnego wytłumaczenia, lub pożegnania. Po prostu odsunęła się od jego dotychczasowego życia i zaczęła swoją karierę jako wiolonczelistka. Nie potrafiłam zrozumieć postępowania Mii. Przecież go bardzo kochała i było widać jakimi uczuciami darzyła Adama w pierwszej części, a tu nagle bez żadnego słowa wyjaśnienia znika z życia Adama. 


Do samego końca gryzłam się z myślami co kierowało Mią. Dlaczego tak postąpiła, a nie inaczej. Już miałam zamiar rzucić książką z wściekłości, ale grzecznie się powstrzymałam i doczytałam do końca. I powiem szczerze nie spodziewałam się takiego zakończenia. Jeżeli nie miałeś jeszcze okazji zapoznać się z tą książką, oraz z ,,Zostań jeśli kochasz" nie myśl zbyt długo tylko biegnij do księgarni po nie. Polecam

6. Zatoka Latarni- Kimberley Freeman

Książkę otrzymałam dzięki mojemu wydawnictwu ,,Nasza Księgarnia". Historia jest wielowątkowa, przeplatają się tu różne daty, oraz historie, dzięki czemu lepiej poznajemy każdego z bohaterów. Powieść jest bardzo ciekawa, posiada wartką akcję, dobrze wykreowanych bohaterów, to książka przy której nie sposób się nudzić 
Isabella to na prawdę niezła kobieta. Potrafiła postawić się mężowi, nie słuchała go, w chwili niebezpieczeństwa potrafiła sobie poradzić z przeciwnościami losu. Nie poddała się w chwili kryzysu. Pokazuje, że kobiety nie są takie bezbronne i zdane na łaskę innych, ponieważ same potrafią o siebie zadbać.

Książkę przeczytałam jednym tchem z wypiekami na twarzy. Bardzo pragnęłam dowiedzieć się jakie tajemnice skrywa nadmorskie miasteczko i czy kobiety pozostawią za sobą dramatyczne przeżycia. Każda na swój sposób pozostanie w moim sercu na długo. Każda z nich urzekła mnie swoją osobowością i determinacją. Bez dwóch zdań zakochałam się w powieści Kimberley Freeman. Z każdym rozdziałem adrenalina rosła wraz z ciekawością. Nie potrafiłam oderwać się od tej książki. Wciąż pochłaniała mnie na nowo w swój świat. W wolnej chwili czytałam i czytałam. Zatraciłam się bez granic. Jeżeli nie miałeś jeszcze okazji zapoznać się z tą lekturą to nie czekaj i biegnij do księgarni. Polecam.
7. Kochanek pani Grawerskiej- Krystyna Śmigielska- której recenzja także pojawi się za niedługo.