poniedziałek, 27 lutego 2017

Marcowe chciejki- Czyli na, co tym razem wydać swoje oszczędności.



W końcu wiosna się zbliża! Zima powoli odchodzi w niepamięć, słońce ogrzewa swoimi promieniami, a przyroda budzi się do życia. Trzeba odświeżyć garderobę na luźniejsze ubrania, a w zbiorach czytelniczych uzupełnić nowe lektury.

Na, co najbardziej czekam w tym miesiącu?

sobota, 25 lutego 2017

25 książkowych faktów o mnie


Długo zastanawiałam się nad tym postem. Czy go wam przedstawić, czy lepiej nie.  Aż w końcu doszłam do wniosku, że czemu nie? W blogosferze jestem już od ponad dwóch lat. Stale się rozwijam, poszukuje pomysłów, by was zaciekawić przeróżnymi postami, by jak najlepiej opisać emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania danej lektury. Od czasu do czasu zdarzają się myśli, by z tego wszystkiego zrezygnować, odstawić na boczny tor, gdy za wiele obowiązków zwali mi się na głowę. Jednak tego nie robię, bo to moja pasja, moja miłość, moje dziecko, które stale staram się pielęgnować i może czasami mi się to nie udaje, ale robię, co mogę. Posty publikuje z dużymi odstępami czasu, ale nie chciałabym na dobre zrezygnować z tego małego świata, który stworzyłam.

piątek, 24 lutego 2017

magisterkowalski.blog/historia przerwanej miłości


Długo zastanawiałam się jak zabrać się do napisania tej recenzji. Dokładnie nie potrafię ocenić tej powieści, dlatego odkładałam w czasie moje przemyślenia względem tej pozycji.

wtorek, 21 lutego 2017

Do trzech razy śmierć- książka, która pozytywnie mnie zaskoczyła


O książkach Alka słyszałam nie raz. Po internecie krążą pozytywne jak i negatywne recenzje. Jednak mi nigdy do jego twórczości nie było po drodze. Wszyscy naokoło zachęcali albo odradzali czytanie. Na facebooku, co chwilę pojawiały się zdjęcia powieści, zachwyty, ochy i achy. Samego autora też niedawno poznałam, to sympatyczny i wesoły mężczyzna. Dlatego wiedziona ciekawością, co takiego może się skrywać za intrygującą okładką lektury jego najnowszego dzieła oraz to, że głupio iż nie znam twórczości autora (pomimo, że mam od niego książkę i dość długo jesteśmy znajomymi na facebooku) zabrałam się do czytania.

niedziela, 19 lutego 2017

Kiedy będziemy deszczem- czy to był dobry wybór?


Coraz częściej sięgam po thrillery. By czuć gęsią skórkę na plecach, strach, przerażenie. Pobudzać szare komórki do intensywnego myślenia, przeżywać wydarzenia w wielkim skupieniu pozwalając prowadzić się prosto w paszczę lwa. By później w finale poskładać wszystkie puzzle w jedną całość. Lubię się bać, rozwiązywać zagadki, zaglądać w umysł bohaterów, lub wcielać się w ich postać. Widzieć wszystko ich oczami lub być cichym obserwatorem wydarzeń. Świetnie się przy takich powieściach bawię, mam zapewnioną adrenalinę, palpitacje serca, mrożącą krew w żyłach opowieść, tajemnice, sekrety, kluczę między zdarzeniami. Sięgając po ,,Kiedy będziemy deszczem" spodziewałam się emocjonującego thrillera, który wbije mnie w fotel, zapewni opowieść trzymającą w napięciu, oczekiwałam zaskakujących zwrotów akcji. Niestety zawiodłam się.

czwartek, 9 lutego 2017

Bestsellery Empiku 2016 rozdane!


Właśnie wręczono statuetki Bestsellerów Empiku. Najpopularniejszymi książkami okazały się „Przeznaczeni” Katarzyny Grocholi, „Małe życie” Hanyi Yanagihary, „Grunt pod nogami” ks. Jana Kaczkowskiego oraz „Śladami Neli przez dżunglę, morza i oceany” Neli Małej Reporterki. To wyjątkowe wyróżnienia, ponieważ przyznawane są przez 33 miliony osób. Na uroczystej gali widzowie mieli okazję poznać nie tylko najchętniej wybierane w 2016 roku książki, płyty, filmy i grę, lecz także posłuchać wyjątkowych koncertów – między innymi: O.S.T.R., Ani Dąbrowskiej i Alvaro Solera. Rozstrzygnięty został także internetowy plebiscyt na Wydarzenie Roku.

środa, 8 lutego 2017

Kolekcja książek Jodi Picoult już w kioskach!


Gdy zobaczyłam zapowiedź kolekcji książek autorki od razu zapragnęłam zdobyć je wszystkie! Wiem, że Jodi pisze piękne, a zarazem prawdziwe historie, dlatego nie mogłoby zabraknąć jej twórczości na mojej półce. 

Pokalane poczęcia- to trzeba przeczytać!


Pojawienie się dziecka wiele zmienia w życiu każdego człowieka. Ta mała istotka wnosi radość, szczęście, a przede wszystkim miłość. Scala ze sobą każdą rodzinę, nadaje im sens. To istny cud Boży, wie o tym każda matka. Przez dziewięć miesięcy pod sercem rozwija się nowe życie, które w późniejszych latach będzie uszczęśliwiać każdą rodzinę. Niestety zdarza się tak, że nie zawsze te upragnione, wyczekiwane dziecko pojawia się na świecie. Usilne starania, ciągła gotowość oddala od siebie partnerów. Pojawia się złość, wyrzuty, irytacja, pretensje. Los w najmniej oczekiwanym momencie potrafi sobie z nas zakpić. Jednak, gdy zatrzymamy się na chwilę, spojrzymy na wszystko z dystansem, pozostawimy wszystko losowi, on obdaruje nas czystym pięknem.

wtorek, 7 lutego 2017

W cieniu- lektura warta uwagi


Miłość jest niepowtarzalną siłą. Nic ani nikt nie jest w stanie jej zniszczyć. Dla osoby, którą kochamy jesteśmy w stanie zrobić wszystko, bez względu na konsekwencje. Bez chwili wahania oddamy jej całego siebie, by była szczęśliwa, zdrowa i pełna sił. Nawet jeśli skutki mogą nam się odbić czkawką. Samotność, wspomnienia, które sprawiają radość, ale także i okropny ból. Czy to, co utracone da się jeszcze uratować i odbudować na nowo?

poniedziałek, 6 lutego 2017

Książkowe LOVE- czyli, co warto kupić drugiej połówce na walentynki


Reguły gry- długo wyczekiwana!


W końcu w moje ręce trafiła wyczekiwana ostatnia część Endgame, którą szczerze pokochałam. Długo jednak musiałam czekać, by poznać dalsze perypetie bohaterów oraz to, jak ich wspólna historia dobiegnie końca. Nie lubię zbytnio czytać serii. Gdy lektury wychodzą w różnych odstępach czasowych, często zapominam jakie wydarzenia wcześniej miały miejsce. I tutaj tak było z ,,Regułami gry". Ponad rok temu przeczytałam ,,Klucz niebios", więc nim zabrałam się za ostatnią część musiałam przypomnieć sobie, co było wcześniej. Dlatego teraz dopiero przychodzę do was z opinią lektury.

środa, 1 lutego 2017

Cieszą oko- czyli zakładki, które chętnie zbieram


Uwielbiam zbierać zakładki. Te duże, małe, z przeróżnymi cytatami, kolorowe, przykuwające oko. Mam ich w domu na pęczki, poupychane w książkach, czy szufladach. Każda z nich ma swoją ciekawą historię. Jedna wygrana z zakładu, druga zdobyta od znajomej, jeszcze inna kupiona za własne kieszonkowe. Gdzie tylko mogę zdobyć zakładki, zgarniam je do mojej kolekcji. Jak mnie któraś zauroczy, przytulam ją do serca.

Byłaś moim niebem- pod patronatem CzBK


Gdy przychodzi czas sesji, czas przygotowań, by zaliczyć przedmioty, znika czas na czytanie książek. Wszystko wtedy odchodzi w odstawkę. Przyjemności idą na bok na rzecz nauki i zaliczeń. Dlatego przez ten okres krucho u mnie z czytaniem. Gdy patrzę na ten wciąż rosnący stos, chce mi się wyć z frustracji, że zamiast oddawać się przyjemnościom w postaci czytania książki, która zabierze mnie do przyjemnego świata, muszę zgłębiać tajniki zaliczeń. W wolnej chwili uda mi się przeczytać ze dwa rozdziały, ale czekam z niecierpliwością na koniec tego wszystkiego.