Dziewczyna z portretu



Miłość pokona każdą przeszkodę, ale czy na pewno? Co jeśli osoba, którą szczerze kochasz staje się dla ciebie zupełnie obcą postacią, której tak naprawdę nigdy nie poznałaś? Pozostajesz w tym związku i popierasz jego decyzję? Byłabyś z nim nadal, gdybyś wiedziała, że ta osoba już nigdy nie powróci, że jej nie ma wśród nas? Czy zastanawiałaś się co ludzie czują, gdy we własnej skórze jest im źle, obco?

Przez całą książkę zastanawiałam się nad tymi pytaniami, starałam się na nie odpowiedzieć, jednak nie potrafiłam. Ta opowieść nie wciągnęła mnie tak jak tego oczekiwałam. Nudziła mnie strasznie i denerwowała. Porusza bardzo ciekawą historię dwójki Duńskich artystów, których spotyka niewyobrażalne wyzwanie, które muszą udźwignąć, ale czy im się uda? Wszystko się nagle wali jak domek z kart, Einar odkrywa w sobie nową naturę, a jego żona Greta, pomimo wagi sytuacji wspiera go w jego decyzjach i popiera.

Podziwiałam kobietę, jej siłę i miłość, której nie pokonała nawet ogromna lawina. Ja na miejscu kobiety nie wytrzymałabym psychicznie, ta cała sytuacja by mnie przerosła. Niestety historia małżeństwa mnie do siebie nie przekonała, a wręcz odpychała. Może jestem za młoda i nie potrafię jej zbytnio zrozumieć jaki w sobie potencjał skrywa, jednakże książka bez akcji trudno porywa mnie w odmęty swojej historii. Nie zaprzeczę autor miał ciekawy pomysł na przedstawienie opowieści. Nigdy z taką się jeszcze nie spotkałam, wydaje się wręcz oryginalna na tle powieści jakie miałam okazję czytać. Ma w sobie ciekawych bohaterów, dzięki którym możemy poznać ich historię krok po kroku, a także ich ogromną miłość, która nie raz staje na wysokości zadania. Powieść oceniam na mocną trójkę. Nie jest ani dobra, ani zła, posiada w sobie ciekawe cechy, łatwo i szybko się ją czyta, tekst nie razi.

Podsumowując książka jest dobra, gdy na głowie nie ma się żadnych obowiązków i nikt nie zakłóca w czytaniu. Trzeba się mocno skupić by zrozumieć co chce nam przekazać, skłania do myślenia, refleksji, do zastanowienia się nad tym co w życiu jest najważniejsze. Polecam. 

Tytuł: Dziewczyna z portretu
Autor: Ebershoff David
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 384
Ocena: 3/6

Komentarze

  1. Miałam przeczucie,że będzie z tą książką, jak napisałaś:) Dlatego jej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest właśnie jedna z tych książek, których nie kupiłabym ze względu na brzydką okładkę. Chociaż treścią by przyciągnęła, to jakoś niespecjalnie chce mi się oczy męczyć.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza