We dnie w nocy



Czy anioły stróże naprawdę istnieją? Czy trwają przy nas od lat wierne i niestrudzone? Czy mają czasami ochotę wymienić nas na lepszy model? Często słyszę, że anioły kierują nas na drogę, którą powinniśmy podążać by osiągnąć szczęście, jednak ze względu na naszą determinację i silną wolę, czasami nie są w stanie przekrzyczeć naszych myśli, by uświadomić nas, że postępujemy niewłaściwie. Czy potem obrywa się aniołom za niewykonanie zadania? Czy są karane jak dzieci, które zepsuły najcenniejszą rzecz rodzica? I jak oni właściwie wyglądają? Czy są przystojni, mądrzy, utalentowani jak my? Zagłębiając się w książkę ,,We dnie w nocy" co chwilę zadawałam sobie te pytania. Czy otrzymałam na nie odpowiedź? Przekonajcie się sami.

Anna ma poukładanego i doskonale zorganizowanego męża Roberta i córkę Zuzię. Pracuje w Zielonych Ogrodach od prawie dwóch lat. Jej życie biegło zwykłym codziennym torem, sprzątanie, gotowanie, pranie. Gdy nadarza się okazja pozostania w domu na weekend całkowicie samej nie wahała się ani na moment. Jej mąż z córką wyjechali do teściów, a Anna w końcu mogła poczuć, że żyje. Z uśmiechem na ustach postanowiła nic nie robić tylko rozkoszować się wolnym wieczorem bez obowiązków. Przy lampce wina zaczyna podsumowywać swoje dotychczasowe młodzieńcze marzenie zostania aktorką, które nie doszło do skutku. Jej mąż także rozminął się z niedawnymi aspiracjami. Jednak Anna nie ma na co narzekać. Skoro nie jest źle to, dlaczego nie może być dobrze?

Piotr ma piękną, mądrą i bardzo dobrą żonę Dorotę. Razem wychowują cudowne dziewczynki Alę i Tosię. Kocha je bezgranicznie. Bez tych trzech kobiet jego życie nie miało by sensu. W życiu miał dużo marzeń z których większość się nie spełniła. A tymczasem okazało się, że od rodziny dostał znacznie więcej niż mógłby sobie zamarzyć. Uwielbia spędzać z nią każdy swój czas, aniżeli w redakcji, w której i tak nic ciekawego się nie dzieje. Ma dobrą pracę, cudowną rodzinę, jednak na dnie serca wciąż tkwi niezasklepiona rana, która co chwilę powraca w jego myślach. Co takiego się stało, że wciąż nie może zapomnieć o przeszłości, która się dawno skończyła?


Życie Anny i Piotra skrywa sekret, o którym chcieliby bardzo zapomnieć. Przed przeszłością nie da się uciec, ale może uda się ją zmienić? Kto wie? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.


Książka przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Jest naprawdę piękna i mądra, odnalazłam w niej cząstkę siebie. Często zastanawiam się co by było gdyby... Łatwo sobie wyobrazić pewną sytuację jakby wyglądała, gdybyśmy podążyli zupełnie inną drogą niż tą w której się znaleźliśmy. Ale skąd pewność, że jak zmienimy kierunek to będziemy szczęśliwi? Łatwo wrócić do przeszłości i wspominać dawne czasy, jednakże najlepiej by było dla każdego z nas, gdybyśmy nie powracali do tego co już było tylko w końcu ruszyli do przodu. Mamy cudowne życie i jesteśmy w nim szczęśliwi, więc dlaczego chcemy go zmienić? Książka poucza, posiada w sobie pewien morał, który z łatwością odnajdziemy na kartkach powieści, do tego jest bardzo lekka z czego nie mamy trudności w zagłębieniu się w treść historii jaką przedstawiają nam nasi bohaterowie.

Bardzo polubiłam Anię i Piotra. W każdym z nich odnalazłam cząstkę siebie jaka we mnie drzemie. Z wypiekami na twarzy poznawałam ich historię, emocje, przeżycia, rozczarowania. Towarzyszyłam im od samego początku do końca. Powracałam z nimi do przeszłości, odkrywając ich historię. W sercach nadal skrywali skazę. Musieli wrócić do przeszłości i sprawdzić, gdzie zrobili błąd by w końcu mogli zostawić to i smutki za sobą. Zastanawiacie się dlaczego ich polubiłam. Zaskarbili sobie moje serce, dlatego, że postępują tak samo jak ja. Wracają do przeszłości i zastanawiają się, czy podążyli najwłaściwszą drogą, czy może zrobili błąd i zaprzepaścili coś, co mogli osiągnąć wybierając inny kierunek. 

Autorka stworzyła coś niezwykłego. Prawdziwego i codziennego. Zagłębiając się w tekst czułam jakby bohaterowie znajdowali się tuż obok mnie, na wyciągnięcie ręki. Książka zaskakuje, intryguje, przeraża i doprowadza do łez. Jedna decyzja może diametralnie zmienić całe dotychczasowe życie. Autorka doskonale przedstawiła teraźniejszość i przeszłość bohaterów z czego możemy poznać ich historię, dlaczego się zmienili i jak przeszłość odbiła się na ich teraźniejszość. Pomimo, że książka będzie przypisywana do bardzo lekkich gatunkowo nie opowiada o banalnych rzeczach. Powieść jest bardzo życiowa z czego z łatwością wcielamy się w naszych głównych bohaterów i razem z nimi przeżywamy ich życie i wspomnienia. ,,We dnie w nocy" to naprawdę piękna książka, która zaskakuje. Nie można przejść obok niej obojętnie. Gorąco polecam.

Tytuł: We dnie w nocy
Autor: Agata Kołakowska 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 272
Ocena: 5/6

Komentarze