Jak złapać rosyjskiego szpiega



Naveed Jmali dobiegał trzydziestki, był bystrym, lecz pozbawionym wyraźnego celu absolwentem Uniwersytetu Nowojorskiego, pracował w rodzinnej firmie prowadzonej przez jego rodziców. Myślał co począć ze swoim życiem. Miał przyjemne mieszkanie w zachodniej części Górnego Manhattanu, młodą żonę tuż po studiach doktoranckich. Żyć nie umierać. Jednak Naveed prowadził bardziej urozmaicone życie.

Przez trzy lata szpiegował na rzecz Rosjan, wymieniając pendrive'y z poufnymi danymi technologicznymi na wypchane gotówką koperty, sprzedając tajemnice jego ukochanego kraju przy stolikach w hałaśliwych restauracjach i na opustoszałych parkingach. Tak myśleli Rosjanie. W rzeczywistości był podwójnym agentem ściśle współpracującym z FBI. Nie miał wcześniej żadnego doświadczenia kontrwywiadowczego. Wszystko, co wiedział o pracy tajnych agentów, pochodziło z książek, filmów, szkolnych wypracowań. Mimo to z łatwością odnalazł się w roli szpiega. Jednak, gdy zrobiło się na prawdę gorąco, a jego operacja trafiła pod znakiem zapytania musiał się wycofać. W tej wojnie wygra on, zwykły chłopak z przedmieścia, albo niebezpieczni agenci Moskwy. Co z tego wyjdzie? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Jaka jest moja ocena tej pozycji? Książka mnie nie rozczarowała, ani nie spełniła moich oczekiwań, jednak dobrze się przy niej bawiłam. Odnalazłam w niej wiele ciekawych informacji z historii, poznałam lepiej życie bohatera, jak został podwójnym agentem. Zagłębiając się w treść czułam jakby bohater siedział na wprost mnie i opowiadał o swoim ciekawym życiu. Niestety książki nie czyta się zbyt łatwo, trzeba się skupić, jeżeli chce się zrozumieć o czym główny bohater mówi. Jednak nie sprawiło mi to większego kłopotu w zapoznaniu się z jej treścią. 

Po opisie na okładce sądziłam, że książka będzie ciekawą odskocznią od rzeczywistości i nie myliłam się. Autor zabrał mnie w świat, którego jeszcze nie znałam, odkrył przede mną różne ciekawe informacje, wydarzenia, historie, które do teraz miło wspominam. Jednak ta tematyka zbytnio mi nie spasowała, gdyż nie fascynują mnie tematy szpiegostwa. W książce odnajdziemy także informacje z życia wzięte. Każdy walczy o dominację, by być lepszym od drugiej osoby. To wszystko skłoniło mnie do zapoznania się z powieścią. Jednak nie sprostała moim oczekiwaniom. Dobrze się przy niej bawiłam, dużo dowiedziałam, jednak nic poza tym. Książkę polecam miłośnikom gatunku szpiegostwa. Ta książka na pewno wam się spodoba. Polecam.

Tytuł: Jak złapać rosyjskiego szpiega
Autor: 
Naveed Jamali, Ellis Henican
Wydawnictwo: Znak Litera nova
Ilość stron: 368
Ocena: 4/6

Komentarze

  1. Mi książka się bardzo podobała i również polecam :) warto zobaczyć jak wygląda praca szpiega

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam i jestem mile zaskoczona. Właściwie zgadzam się z Twoją opinią, chociaż mnie powieść usatysfakcjonowała. Swoją opinię umieszczę na blogu pewnie w czwartek.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza