Sekretne życie pszczół



Lily to czternastoletnia dziewczynka mieszkająca z T. Rayem- ojcem tyranem, który ją bił, poniżał, wyzywał. Jej mama zmarła, gdy miała cztery lata. Do teraz żyje w poczuciu winy, podejrzewając, że w dzieciństwie przyczyniła się do jej śmierci. Przez brak akceptacji, miłości, ciepła ze strony T.Raya dziewczynka zaczyna powątpiewać, że w końcu coś się zmieni. Jednak los postanawia inaczej. Popycha Lily w stronę ucieczki, do miasteczka Tiburom w Karolinie Południowej, gdzie kiedyś przebywała jej mama. Tam trafi pod skrzydła trzech czarnoskórych kobiet pracujących jako pszczelarki. Pomimo plotek krążących na ich temat są niepospolite i mądre. W tym właśnie gronie odnajdzie prawdziwą rodzinę, a może także miłość swojego życia... Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

,,Sekretne życie pszczół” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Sue Monk Kidd jednak niezbyt udany. Dzięki wydawnictwu Literackiemu mogłam zapoznać się z powieścią tej autorki. Przyciągnęła mnie do siebie jej żółta okładka, oraz intrygujący tytuł, więc z ochotą zabrałam się za czytanie. Jednak nie byłam w stanie książki dokończyć. Historia bardzo ciekawa, książka nie nudzi, język ma bardzo prosty, więc dlaczego nie potrafiłam jej dokończyć jeżeli książka jest ciekawa? Nie umiałam po prostu wgryźć się w tę powieść, zamiast umilić mi czas sprawiła, że zniechęciłam się do niej. Może jeszcze nie dorosłam do tego typu powieści. Muszę dojrzeć do tego by ją zrozumieć i pochłonąć jednym tchem.

Powieść pokazuje jak ludzie traktują innych tylko ze względu na ich inny kolor skóry. Historia jest przedstawiona z perspektywy Lily. Opowiada nam swoje życie, jak ojciec się nad nią znęcał, jak poprzez brak akceptacji, ciepła i miłości ucieka z piekła w poszukiwaniu lepszego życia i trafia pod skrzydła czarnoskórych mieszkanek pewnej pasieki w Tiburon. Tam w końcu odnajdzie akceptację, ciepło, miłość, a może nawet swoją drugą połówkę? Tego musicie dowiedzieć się sami.

Książka nie powaliła mnie na kolana, jedynie wymęczyła, dlatego po połowie musiałam ją odłożyć na półkę. Gdy dojrzeje do takiej literatury na pewno po nią sięgnę, jednak teraz mówię jej stanowczo nie. Powieść jest ciepła, wzruszająca, a zarazem przerażająca, lecz ja w tej historii nie odnalazłam czegoś dla siebie, co mnie zainteresuje. Może jak odczeka trochę na półce to dojrzę jej piękno jakie w sobie skrywa i z ochotą powrócę do tej historii. Mam nadzieję, że książka znajdzie swoich miłośników. 

Tytuł: Sekretne życie pszczół
Autor: 
Sue Monk Kidd
Wydawnictwo: Literackie
Ilość stron: 352
Ocena: 3/6

Komentarze

  1. Takie tematy są ciężkie. Warto przeczytać na spokojnie w przyszłości. Ja przymierzam się do Koloru Purpury, jednak mając w pamięci film poczekam jeszcze jakiś czas

    OdpowiedzUsuń
  2. Myslałam podobnie jak Ty: okładka interesująca (ja lubię motyw odrzuenia społecznego w powieściach), tytuł naprawdę intrygujący, nie podejrzewałam, że książka może na kimś zarzucić blokadę. Może kiedyś będzie mi dane się spotkać z tą pozycją, wtedy sama się przekonam.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza