Miejsce zwane domem



,, Pozostawiono ją własnemu losowi do tego stopnia, że tylko uczestnicząc w życiu innych, mogła zdobyć dodatkowe doświadczenie i czerpać z niego nauki".

Akcja powieści rozpoczyna się w 1976 roku. Dziewiętnastoletnia Marysia Sidło odprawiona z własnego domu znajduje się sama w obcym miejscu, bezradna, zmarznięta, głodna, osłabiona. Teraz jej jedyną szansą na przeżycie jest znalezienie kogoś o dobrym sercu, kto przygarnie ją pod swój dach zapewniając jej bezpieczeństwo, którego nigdy nie miała. Tuła się z jednego kąta w kąt prosząc o przygarnięcie jako służąca, jednak nikt takowej osoby nie potrzebuje. W pewnym momencie dziewczyna jest pewna, że już nikt nie będzie w stanie jej losu odmienić, jednak Bóg w którego tak bardzo wierzyła pragnął dla niej inaczej. Trafia do rodziny pełnej miłości, wsparcia, ciepła. Czy w końcu odnalazła to o czym marzyła?

Dziewczyna wniesie wiele zmian do życia domowników. Nie raz wywróci wszystko do góry nogami, przynosząc ogrom chaosu. Nie łatwo będzie ją nauczyć czegoś, czego nigdy nie została nauczona. Czy rodzina sobie z nią poradzi? Czy wytrzyma psychicznie? Czy w końcu Marysia odnajdzie swoje miejsce na ziemi? Takie i inne pytania wciąż kotłowały się w mojej głowie, gdy coraz bardziej zagłębiałam się w treść. Historia dziewczyny jest bardzo przejmująca i smutna, czułam się jakby powieść opowiedziana nam przez autorkę miała kiedyś miejsce w prawdziwym świecie. Jest taka piękna, że człowiek momentalnie przenosi się do opowiadanej historii. Towarzyszy bohaterom w tych trudnych chwilach bijąc się z myślami jak to się wszystko zakończy.

Książka skłania do refleksji, do zastanowienia się nad tym co w życiu jest tak naprawdę ważne. Nikt nie zastąpi prawdziwej rodziny, która kocha ponad wszystko, która pomaga wkroczyć w ten dorosły, nieznany świat. Dlatego tak bardzo jest potrzebna więź między dzieckiem, a rodzicem. Gdy się jej nie ma człowiek nie jest nauczony prawdziwych jego wartości, nie wie co jest dobre, a co złe, źle podejmuje decyzje. Ta książka wiele naucza, skłania do tego byśmy się na chwilę zatrzymali i zastanowili nad własnym życiem. Dzięki dopracowanym i barwnym bohaterom jest to ułatwione. Pokazują nam wartości, których nie da się kupić, które są najważniejsze by osiągnąć szczęście. Jeżeli pragniecie zapoznać się z tą powieścią nie wahajcie się tylko sięgnijcie po nią. Gorąco polecam.

Tytuł: Miejsce zwane domem
Autor: Eelina Skiba

Wydawnictwo: Novea Res
Ilość stron: 255
Ocena: 5/6

Komentarze

  1. Ojć.
    No, każdy ma swój gust (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna okładka! <3

    Pozdrawiam,
    z-ksiazka-w-reku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz