Archie Greene i sekret czarodzieja- czyli magia, która nie zawsze jest bezpieczna


Każda książka jest podróżą. Piękną, owocną, długą, często skomplikowaną, niezwykłą przygodą, z którą warto się zapoznać. Te ciekawe wycieczki otwierają okno na świat, przedstawiają rozmaite sceny, zabytki, historie, które bawią, a nawet uczą. Towarzyszące emocje tylko potęgują doznania, dają radość, a także ogromne szczęście, które przyjmujemy wielkimi garściami. Wystarczy, że pobudzimy naszą wyobraźnię i już znajdujemy się w niesamowitym świecie, innej rzeczywistości, która pochłania czytelnika bez granic. Nie potrzeba ruszać się z fotela, by odwiedzić te prawdziwe, jak i fikcyjne miejsca.

Od zawsze lubiłam oglądać ,,Czarodzieje z Waverly Place''. Do teraz czasami zdarzy mi się zajrzeć do starych przyjaciół z którymi spędzałam każdy wolny czas. Tak jak oni marzyłam, by mieć własną czarodziejską różdżkę, rzucać przeróżne zaklęcia, latać na dywanie i mieć magiczne, zwariowane przygody. Wejść do ich wspólnego świata i razem z nimi się uczyć. I tym razem mogłam odwiedzić niezwykły zakątek. A mianowicie bibliotekę, gdzie magia ta dobra, czy zła ukryta jest w książkach.

Archie Greene mieszka ze swoją babcią, jedyną bliską mu osobą w West Wittering. Ledwo wiążą koniec z końcem, dlatego kobieta często musi ukochanemu wnuczkowi kupować rzeczy używane. Pomimo, że jego rówieśnicy mają wymarzone, nowe prezenty nie obwinia staruszki za to jak żyją. Widzi jak stara się mu zapewnić dogodne życie, ciepłe, pełne miłości. 

W swoje dwunaste urodziny chłopca odwiedza elegancki, uprzejmy, miły doręczyciel, który ma dla niego przesyłkę. Po otwarciu okazuje się, że otrzymał bardzo starą książkę w języku, którego Archie nie rozumie. Tajemnicza paczka czekała na odbiorcę całe czterysta lat, aby mogła do niego trafić. Do przesyłki dołączony został też specjalny list, który głosi, by chłopiec jak najszybciej zaniósł ową przesyłkę do księgarni ,,Biały Regał" mieszczący się w Oksfordzie. Archie nie wie, że jego dwunaste urodziny sprowadzą na jego życie wiele zmian. Czy będą pozytywne? Co się z nim stanie? Jak jego historia się zakończy?

Książka idealnie trafiła w moje ręce. A mianowicie w czasie moich praktyk w bibliotece. Mogłam sobie wszystko dokładnie wyobrazić. Stosy starych książek, kurz, lekki zapach stęchlizny, przemiłych bibliotekarzy, którzy skrywają niemałą tajemnice. Historia pomogła wyostrzyć zmysły, pobudzić uśpione szare komórki do działania. Może i w prawdziwym świecie książki nie latają między półkami, a ludzie za kontuarem nie są magami, którzy rzucają przeróżne zaklęcia, ale dzięki tej powieści mogłam sobie to wyobrazić, że tak w rzeczywistości jest. 

Opowieść spodoba się młodym jak i starszym. Historia wciąga tak, że z trudno się od niej oderwać. Jest lekka,barwna, przyjemna, dobra na odstresowanie, zapewnia ciekawą przygodę z nutką magii i tajemnicy. Powiem szczerze, nie spodziewałam się, że książka aż tak przypadnie mi do gustu. Bohaterowie ciepli, sympatyczni, nie sposób ich nie polubić. ,,Archie Greene i sekret czarodzieja'' to nie tylko cudowny świat dla dzieci, czy młodzieży, ale także dla miłośników książkowych, moli, którzy kochają lektury jak nasz główny bohater. A do tego zapewni dobrą zabawę, której nie sposób się oprzeć. Gorąco polecam.

Tytuł: Archie Greene i sekret czarodzieja
Autor: D.D. EverestWydawnictwo: Dom wydawniczy Rebis
Ilość stron: 320
Ocena: 6/6

Komentarze

  1. O, ciekawy tytuł, jednak chyba jestem odrobinę na niego za stara, chociaż może w przyszłości po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy się nie jest za starym na taką literaturę ;) Myślę, że książka się spodoba ;)

      Usuń

Publikowanie komentarza