Bez wytchnienia- trzyma w napięciu


Tajemnice, które trzeba rozwiązać, brak odpowiedzi na jakiekolwiek pytania, adrenalina wzrastająca z każdą następną stroną, strach czyhający na każdym kroku. To wszystko sprawiło, że z przyjemnością i ogromnymi wypiekami na twarzy pochłonęłam ,,Bez pamięci" - pierwszą część cyklu Silent. Więc, gdy przeczytałam w zapowiedziach o nadchodzącej kontynuacji historii, czym prędzej musiałam lekturę zdobyć. Dzięki uprzejmości wydawnictwa BIS powieść trafiła w ręce mojej babci, gdy spędzałam wakacje z rodzicami nad morzem, a później do mnie. Niestety książka trochę przeleżała na półce nim zabrałam się do czytania.

Autorka urzekła mnie swoim warsztatem. Od razu skradła moje serce, zachwyciła barwnymi bohaterami, skomplikowaną akcją, a także połączeniem obyczajówki z kryminałem oraz sensacją. Jej powieści nie czyta się powoli, nie sposób się nimi delektować, gdyż rozbudowana fabuła wciąga do takich granic, że za wszelką cenę chcemy się dowiedzieć jak potoczą się losy głównych bohaterów, którym kibicujemy z całego serca. Z każdym nowym rozdziałem autorka zasypuje nas nowymi zagadkami, które zamiast ułatwiać w dojściu do prawdy tylko wszystko komplikują. Potrafi budować napięcie, a także wodzić czytelnika za nos, by pobudził szare komórki do myślenia. To wszystko sprawia, że książki pani Barbary Freethy są wyjątkowe i niezwykłe. Dlatego mogę brać w ciemno każdą jej powieść, która wyjdzie spod jej pióra.

Dylan Sanders- znany telewizyjny dziennikarz śledczy- przyjeżdża na ślub swojego brata, jedynego członka rodziny, wiernego przyjaciela, na którego zawsze może liczyć. Pomimo, że sam nie chce zakładać rodziny, jest szczęśliwy. Po niefortunnych zdarzeniach życie jego brata w końcu miało zakończyć się happy endem. Niestety nie dla Dylana. Niespodziewanie na ślubie pojawia się kobieta z którą przeżył łóżkową przygodę. Po krótkiej wymianie zdań, decyduje się pójść z nią na przechadzkę... i budzi się w lesie sam, otumaniony i zdezorientowany. Piękna kobieta znika bez śladu, a mężczyzna zostaje podejrzany o morderstwo, gdyż jako ostatni widział kobietę, do tego w niejasnych dla niego okolicznościach. Jedyną osobą, która może mu pomóc rozwiązać zagadkę i oczyścić go z zarzutów jest piękna, lecz nieco dziwna Catherine Hilliard, przyjaciółkę panny młodej, którą poznał, gdy usiłował pomóc bratu odnaleźć zaginioną córkę. Jednak, czy Catherine będzie w stanie pomóc, gdy ją samą nękają uporczywe koszmary senne, które tylko potęgują strach? Czy będzie w stanie odróżnić rzeczywistość od fikcji? Czy Dylan oczyści się z zarzutów? Co jeszcze stanie mu na przeszkodzie?

W tym tomie pierwsze skrzypce odgrywa Dylan. ,,Bez pamięci" mogliśmy poznać jego brata i ukochaną, jednak nie trzeba po kolei rozpoczynać z nimi przygody, gdyż opowieści nie są ze sobą zbytnio powiązane. Każda z nich mówi o innej historii. I tym razem autorka nie oszczędza czytelnika. Porywa w wir wydarzeń, podrzuca mylne tropy, do samego końca nie wiadomo co się wydarzy. Wydaje nam się, że już mamy odpowiedź na nurtujące nas pytania, gdy nagle wszystko się zmienia i nasza okazja na poznanie prawdy ucieka sprzed nosa. Książka nie jest przewidywalna, zaskakuje, trzyma w napięciu, Akcja dzieje się od początku do końca. Nie ma chwili na zatrzymanie się, na zaczerpnięcie tchu, a napięcie zamiast słabnąć rośnie się w zastraszającym tempie.

Nie ma czasu na nudę, na odłożenie lektury na półkę. Ciekawość bierze nad nami górę, nic nas nie odciągnie od poznania prawdy, jak historia się zakończy. Jeżeli jesteście fanami kryminałów połączonych z wątkiem miłosnym, to ta, jak i wcześniejsza powieść spełni wasze wymagania czytelnicze. Gorąco polecam.

Tytuł: Bez wytchnienia
Autor:Barbara Freethy
Wydawnictwo: BIS
Ilość stron: 410
Ocena: 6/6

Komentarze

Publikowanie komentarza