Szczęściary- kolejny raz zawiodłam się na twórczości autorek


Po burzliwych wydarzeniach, wylaniu morza łez, ogromnych zmianach jakie zaszły w życiu - nastał czas stabilizacji, odpoczynku, błogiego wyczekiwania narodzin dziecka, przygotowań do ślubu. Każda z bohaterek ma przy boku cudownego mężczyznę na którego może liczyć, słodkie dzieci, wymarzony dom i dobrą pracę. Jednak los lubi być przewrotny. Trzeba się wiele natrudzić, by być w pełni szczęśliwą. Jakie życie czeka bohaterki?

Niecały rok temu miałam okazje zapoznać się z debiutancką powieścią autorek pt.: ,,Nie oddam szczęścia walkowerem''. Lektura zapowiadała się bardzo ciekawie i zachęcająco, jednak w ostateczności mnie do siebie nie przekonała, wręcz wynudziła, prowadząc nawet do irytacji. Kiedy przeczytałam o ich najnowszym dziele postanowiłam dać autorkom kolejną szansę. A nuż mnie zachwycą swoją opowieścią. Czasami zdarza się, że druga książka jest o wiele lepsza od poprzedniej. Niestety tutaj tak się nie stało nad czym ubolewam, bo miałam nadzieję, że tym razem pisarki przekonają mnie do siebie.

Kolejny raz bohaterki poprzez korespondencję przedstawiły mi swoje aktualne życie, jakie rozterki nimi targają, co czują, o czym myślą i marzą. I kolejny raz zabrakło mi między ich mailami wspólnych spotkań, atrakcji, które mogłabym z nimi przeżywać poza światem wirtualnym. Opowieści są ciekawe, takie życiowe, pełne emocji, rozterek, historii, które skłaniają do refleksji, nauczają. Dzięki mailom czytelnik ma wgląd w życie każdej z bohaterek, może poznać ich lęki, obawy i radości. Zagłębić się w ich wspólną relację, zakosztować ich ciekawych opowieści, poczuć bijące od nich emocje. Jednak mnie w ostateczności znowu wynudziły, zirytowały, nic nie sprawiło, bym książkę przeczytała do końca. Ot zwykła korespondencja przyjaciółek z facebooka, która na początku interesuje, a z późniejszym czasem usypia.

Do tego język ich wymiany zdań jest tak górnolotny i wyszukany, że wręcz nierealny. Kto teraz posługuje się takim słownictwem? Szkoda, że opowieść nie spełniła moich oczekiwań i kolejny raz lektura autorek mnie do siebie zraziła, bo historie nie są złe, na pewno znajdą swoich miłośników, jednak ja nie będę do nich należała.

Tytuł: Szczęściary
Autor: Jeż Agnieszka, Płatkowska Paulina
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Ilość stron: 270
Ocena: 2+/6

Komentarze

  1. Czekam aktualnie na swój egzemplarz. Pierwszy tom też był napisany takim górnolotnym językiem, ale uznałam to wtedy za plus, bo już mało jest takich lektur :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza