Łowca dusz - książka to klops


Wszystko, co dobre musi się kiedyś skończyć. Nie wiedziałam jednak, że tak szybko do tego dojdzie. Sięgnęłam po kolejną książkę Kavy gdyż wcześniejsze, mimo małym mankamentów, podobały mi się. Jednak ta część nie trafiła w ogóle w moje gusta, nie podobała mi się. Pierwsza trzymająca w napięciu, podnosząca ciśnienie. Druga nieco słabsza ale i tak mocna. A trzecia... trzecia to klops. 

Dla mnie nie wypał. Przez pół książki nic się nie działo. Kluczyłam tu i tam, przeskakiwałam z jednego bohatera do drugiego, którzy również sprawiali mi nie lada problem. Nie potrafiłam się połapać w fabule, o co chodzi, co się dzieje, gubiłam się w wątkach, myliłam. Nie było żadnego przyspieszenia serca, ekscytacji, tego podekscytowania, co wydarzy się dalej w fabule. Nic nie czułam. Czytałam powieść bez emocji, dosłownie, a tak nie powinno być, gdyż wcześniejsze pozycje bardzo mi się podobały, mimo różnych niedociągnięć i zgrzytów. Tutaj trzeba naprawdę długo czekać, aż zacznie się coś dziać ciekawego, fabuła ciągnęła się niemiłosiernie. Nie zauważyłam żadnych charakterystycznych zwrotów akcji, które wbiły, by mnie w foteli i nim doszło, co do czego, zostałam tak niemiłosiernie znudzona, że radość z czytania zniknęła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 

Bohaterzy też wydawali mi się tacy mizerni, stracili swoją przebojowość, hard ducha. Byli dla mnie płascy, nijacy, słabo zarysowani, tak samo świat sekty moim zdaniem potraktowany po macoszemu. Fajnie, że ten temat został przedstawiony w książce, można było tą rzeczywistość zobaczyć od kuchni, ale ten mały światek mnie do siebie nie przekonał, bardziej złościł niż zachwycał z czym to się je, dlaczego ludzie tak lgną do Ojca i czemu mu tak ufają. 

Opowieść bez pazura, ciągnąca się jak flaki z olejem i mimo, że opowieść jest lekka i ma bardzo krótkie rozdziały, to nawet to nie pomogło w szybszym przebrnięciu przez fabułę lektury. Ekscytacja autorką i jej twórczością została mocno nadszarpnięta, ale dam jej jeszcze szansę, bo może trafiłam na taki niewielki niewypał w jej twórczości, a reszta jej książek jest o wiele lepsza. Jednak to moja subiektywna ocena na temat lektury, inni mogą mieć zupełne inne odczucia od moich. 

Tytuł: Łowca dusz
Autor: Alex Kava
Wydawnictwo: HarperCollins
Ilość stron: 416
Ocena: 2/6 

Komentarze

  1. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale chcę to zmienić Na pewno jednak nie zaczną od tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na półce kilka książek autorki, ale żadnej jeszcze nie czytałam. Szkoda, że ta tak bardzo Cię rozczarowała. Lubię, kiedy książka wzbudza jakieś emocje, a skoro tutaj tego nie ma i ogólnie jest nudno i można się pogubić to może mi również się nie spodobać. Zastanowię się jeszcze nad nią. Może jak już poznam twórczość autorki to z ciekawości po nią sięgnę, ale raczej mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza