Save me - wspaniała, piękna, chce 2 część!


Pierwsze, co się rzuca w oczy to okładka. Jestem okładkową sroką (czasami sięgam po książki, które przyciągną mój wzrok, tego oduczyć się nie da) i gdy tylko zobaczyłam połączenie złota i bieli, a także gdy zapoznałam się z opisem lektury, zapragnęłam zatracić się w historii, którą skrywa opowieść. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i na pewno nie ostatnie. 

Dwa różne światy. On bogaty, wyrachowany, arogancki, imprezowicz, pewny siebie. Ona biedna, trzyma się na uboczu, nie wychyla się poza szereg, skrzętnie planuje każdy dzień zaznaczając różnymi kolorami to, co musi zrobić, marzy o Oxfordzie i za żadne skarby nie chce połączyć życia szkolnego z rodzinnym i odwrotnie. Pewnego dnia te dwa światy się zderzają. 

Zachwyciła mnie lektura ,,Save me''. W każdej możliwej chwili, jaka się nadarzała powracałam do tej cudownej historii, chłonęłam wszystkimi zmysłami to, co fundowała mi lektura. Z jednej strony nie chciałam jej kończyć, tak pokochałam świat wykreowany przez autorkę, że stale chciałam w nim przebywać i nie rozstawać się z bohaterami, których szczerze polubiłam, a z drugiej strony byłam strasznie ciekawa jak potoczą się dalsze losy postaci. Często ciekawość brała górę nad wszystkim, wszędzie czytałam książkę, tam gdzie się dało. Nie byłam w stanie się od niej oderwać. 

Mimo, że znajdziemy tu wiele schematów o biednej dziewczynie i bogatym chłopaku, których drogi się krzyżują, świetnie mi się książkę czytało. Z wypiekami na twarzy i ogromnym zainteresowaniem pochłaniałam kolejne rozdziały, które czyta się w okamgnieniu. Przez strony się po prostu płynie i całym sobą przeżywa sytuacje jakie mają miejsce w powieści. Kibicowałam bohaterom, podobały mi się ich przekomarzania, flirtowanie, te czułe dogryzanie. 

Podoba mi się to jak zostały przedstawione postacie. Ruby to nie głupia dziewczyna, która potrzebuje silnego mężczyzny. Ona zna swoje wartości, ma plany na przyszłość, marzenia, które skrzętnie realizuje. Podziwiam w niej siłę, determinację, jak skrupulatnie dąży do tego, by spełnić to, co sobie zamierzyła. Dla niej pieniądze to nie wszystko. Liczy się rodzina, przyjaciele, marzenia, które są na wyciągnięcie ręki. Gdyby żyła naprawdę chętnie bym się z nią zaprzyjaźniła. Polubiłam również James'a mimo, że na początku nie pałałam do niego zbytnią sympatią, ale gdy z czasem zaczęłam go poznawać, zmieniłam o nim zdanie. Książka ,,Save me'' przypominała mi trochę serię ,,Dimily'', którą ja wprost uwielbiam i również ,,Save me'' pokochałam całym sercem.

Nie mogę się doczekać kontynuacji. Zakończenie miażdży, że od razu pragnie się wziąć za następną część, niestety trochę trzeba będzie poczekać. Mam nadzieję, że wydawnictwo szybko wypuści książkę w świat. Gorąco polecam! 

Tytuł: Save me
Autor: Mona Kasten
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 384
Ocena: 6/6 

Komentarze

Publikowanie komentarza