Pierwsza miłość - co sądzę o tej antalogii?




,,Czasami ci się wydaje, że nie masz nic, a potem okazuje się, że miałaś wszystko. Zastanów się zanim stracisz to, co naprawdę kochasz.''

Najbardziej ze wszystkich 11 opowiadań, które można odnaleźć w tej antologii spodobały mi się historie stworzone przez Agatę Przybyłek ,,Pierwsza randka'', która mnie wzruszyła, poruszyła, wywołała uśmiech i łzy, radość, a także smutek. W tej krótkiej opowieści tyle piękna zostało zawarte. Tyle mocy, uczuć, miłości od pierwszego wejrzenia. W krótkim czasie przywiązałam się do bohatera, którego historię poznajemy i sama zapragnęłam tę postać poznać na żywo, wysłuchać jego opowieści o sile miłości, przywiązaniu.

Druga historia, która najbardziej mi się spodobała była od Joanny Szarańskiej ,,Tamtej grudniowej nocy''. Opowiadała o ogromnej sile matczynej miłości do dziecka, ile była w stanie poświęcić dla tej małej istotki.

Pierwsza miłość, ta prawdziwa o której pamiętamy do końca życia. Miłość przetrwa wszystko, zniesie bardzo wiele ciosów, upokorzeń, jest trwała, potrafi wybaczyć, nie potępia, jest cierpliwa, wspiera. Miłość ma wiele odcieni, tych pozytywnych jak i negatywnych. Wywołuje motylki w brzuchu, sprawia, że płyniemy niczym w chmurach, a życie staje się jaśniejsze, przejrzyste i bardziej kolorowe. Te opowiadania mają w sobie magię, pewien urok, ciekawy morał, przesłanie. 


Każdemu inna historia spodoba się mniej lub bardziej. Mnie reszta niestety nie przekonała tak bardzo jak te dwie wyżej wymienione. Były dobre. Jeśli jesteście ciekawi jak dany autor pisze i czy ich pióro wam się spodoba, to warto sięgnąć po taką antologię i samemu się przekonać. Polecam.

Komentarze

Publikowanie komentarza