Znajdź mnie. Teraz - pod patronatem CzBK. Przedpremierowo



Niełatwo powrócić do normalnego życia. Demony przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. W chwili bezpieczeństwa, nieproszone wdzierają się do ostoi, burząc powoli naprawiające się fundamenty. Powodują strach, lęk, obawę oraz niekontrolowaną złość. Człowiek jest wtedy tykającą bombą, wystarczy iskra, by wszystko legło w gruzach. Są jednak na świecie anioły, ludzie o złotym sercu, które swą dobrocią, siłą i wytrwałością potrafią przegonić nawet najczarniejsze chmury. 

Pokochałam tę historię całym sercem! Za powoli rodzącą się miłość między dwojgiem osób, chęć powrotu do normalności, demony przeszłości, które zdzierają wszelakie emocje, za miłość do książek, za piękną, ciepłą przyjaźń i wiele innych. Tamsin to jestem ja w 90%. Pochłaniając kolejne rozdziały, dostrzegałam nasze podobieństwo. Nasze marzenia, cele, oczekiwania. Przeżywałam razem z nią wzloty i upadki, kibicowałam, gdy kolejny raz los postanowił wystawić ją na próbę, sprawdzić jej wytrzymałość. Gdyby żyła naprawdę, z chęcią bym się z nią zaprzyjaźniła. Myślę, że byłybyśmy niezłymi towarzyszkami, na dobre i złe. 

Rhys to mężczyzna z bolesną przeszłością. Próbuje poradzić sobie z demonami przeszłości, ale często strach, obawy, lęk biorą górę nad wszystkim innym. Paraliżują go, zamyka się w sobie, przez co doprowadza siebie do autodestrukcji. Autorka bardzo dobrze przedstawiła targane nim emocje, czytelnik z przejęciem obserwuje jego starania, nieustającą walkę. 

Jest przejmująco, dołująco, wzruszająco. Oprócz miłości, przeszłości, pojawia się chęć odnalezienia swojego miejsca na ziemi, tego, co zostało przed laty utracone. Nieustająca walka z niełatwą rzeczywistością, która zamiast ułatwić, wciąż powoduje utrudnienia i zgrzyty. Rozmaite emocje: ból, rozpacz, cierpienie, radość, szczęście, niepewność, obawy, lęk i ogromne wsparcie drugiej osoby. Gdy już zaczęłam czytać opowieść, nie chciałam jej odkładać na półkę. Pochłaniałam ją przy każdej nadarzającej okazji, ciekawa, co wydarzy się dalej. Jakie jeszcze przeszkody czekają bohaterów i nim się obejrzałam, historia dobiegła końca. Nie mogę się wprost doczekać drugiego tomu. 

Jeśli czytaliście książki od Mony Kasten, to myślę, że ta opowieść również skradnie wasze serca. Gorąco polecam!

Komentarze

  1. Widać, że książka budzi wiele emocji, dlatego chętnie przyjrzę się jej bliżej. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz